„Dobry” cholesterol HDL a aktywność fizyczna

Cholesterol jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu i pochodzi zarówno ze źródeł pokarmowych jak i biosyntezy. Odgrywa kluczową rolę w wielu procesach biochemicznych. Potocznie cholesterolem nazywa się obecne w osoczu krwi pokrewne substancje lipidowe – lipoproteiny. To jedna z nich, czyli LDL nazywana „złym cholesterolem” jest winowajcą powstania i nasilania miażdżycy, oraz innych chorób układu sercowo-naczyniowego. W naszym organizmie funkcjonuje również lipoproteina oczyszczająca nas z tej szkodliwej substancji: HDL, zwana „dobrym cholesterolem”. Można w naturalny sposób zwiększyć stężenie HDL w organizmie, tym samym zmniejszając negatywne skutki oddziaływania LDL.

Cholesterol jest naturalną substancją w organizmie człowieka, około 50–80% jest produkowane samodzielnie, a tylko ok. 20–50% przyswaja z spożywanego pokarmu. Umożliwia on przyswajanie witaminy D, bierze udział w produkcji hormonów i kwasów żółciowych, jest jedną ze składowych błon komórkowych, chroni układ nerwowy oraz syntezie hormonów o budowie sterydowej takich jak kortyzon, progesteron, estrogeny i testosteron. Ogólna ilość cholesterolu w organizmie przeciętnego człowieka jest oceniana na ok. 140 g.

Normy dla stężenia cholesterolu całkowitego we krwi:

Normalny: < 200 mg/dl,
Poziom podwyższony: 200–250 mg/dl,
Poziom znacznie podwyższony: > 250 mg/dl.

Sprawdź w jaki sposób szybko zmierzyć cholesterol

Potocznie „cholesterolem” nazywa się kompleksy białkowo-lipidowe występujące w osoczu krwi – lipoproteiny. Tzw. „zły” czyli niskiej gęstości – LDL i „dobry” czyli wysokiej gęstości – HDL cholesterol to w rzeczywistości lipoproteiny zawierające w swoim składzie cholesterol. Są one formą transportową cholesterolu. Zaburzenia gospodarki lipidowej, których miarą jest wzrost stężenia cholesterolu w surowicy krwi, są istotnym czynnikiem ryzyka wystąpienia miażdżycy i chorób układu sercowo-naczyniowego, takich jak choroba wieńcowa i zawał serca, udar mózgu i miażdżyca zarostowa kończyn dolnych.

Związek beta-lipoprotein LDL (z ang. low-density lipoprotein) odpowiada za przenoszenie cholesterolu z wątroby do komórek, stanowi większość cholesterolu w osoczu krwi. Potocznie nazywany jest „złym cholesterolem” Jeżeli w organizmie mamy więcej tego związku chemicznego, niż potrzeba komórkom, powoli zaczyna się on osadzać na ścianach tętniczych, usztywnia je i blokuje. Przez to zwiększa się ryzyko choroby wieńcowej i miażdżycy. Ponadto wysoki poziom stężenia LDL w krwi powoduje wzrost ryzyka zachorowalności na wiele groźnych chorób układu sercowo-naczyniowego. Prawidłowe stężenie w surowicy to poniżej 135 mg/dl. Poziom podwyższony: 135–155 mg/dl , znacznie podwyższony: > 155 mg/dl.

Nasz organizm naturalnie radzi sobie z tym dzięki HDL (od ang. High Density Lipoprotein), jest to związek alfa-lipoprotein zwany „dobrym cholesterolem”. Lipoproteina wysokiej gęstości w osoczu krwi która ma za zadanie odtransportowywanie nadmiaru cholesterolu z tkanek i ścian naczyń krwionośnych do wątroby gdzie są metabolizowany.
Jeśli równowaga pomiędzy LDL a HDL zostanie zachwiana, to zaczną powstawać złogi cholesterolu w postaci płytek cholesterolowych w naczyniach krwionośnych.
Również lipoproteiny HDL są w stanie redukować powstałe złogi cholesterolu jeżeli ich reprezentacja przewyższa ilościowo LDL. Ale jeśli nie będzie ich wystarczająco dużo, to nie będą w stanie odprowadzać nadmiaru cholesterolu wystarczająco szybko, przez co blaszki miażdżycowe będą narastać. W klinicznych oraz epidemiologicznych badaniach naukowych wykazano, że wraz z wzrostem osoczowego stężenia HDL zmniejsza się zapadalnością na schorzenia układu krążenia.
Norma stężenia HDL: u mężczyzn 35–70 mg/dl (0,9–1,8 mmol/l), u kobiet 40–80 mg/dl (1,0–2,1 mmol/l).

Zbadaj poziom cholesterolu całkowitego i HDL analizatorem CardioChek.

Aktywności fizyczna

Stężenie, dla nas bardzo korzystnego, HDL można zwiększyć naturalnie dzięki aktywności fizycznej. Dane naukowe wskazują, że wysiłek fizyczny skutecznie podwyższa po­ziom „dobrego” HDL-cholesterolu, a obniża poziom „złego” LDL-cholestero­lu, ponadto pomagają w zmniejszeniu masy ciała i zwiększają skuteczność leczenia zaburzeń lipidowych.
Na przykład biegacze mają więcej lipoprotein HDL na jednostkę krwi, niż osoby prowadzące siedzący tryb życia. Uznaje się, że ich wysoka wartość stężenia (ponad 60 mg/dl) stanowi część ochrony przed ryzykiem ataku serca, podczas gdy niski poziom HDL (poniżej 40 mg/dL) umieszcza osobę w grupie wysokiego ryzyka. Wzrost poziomu o 1 mg/100 ml powoduje spadek tego ryzyka o 2% u mężczyzn i 3% u kobiet.
Dodatkowo w wyniku regularnej aktywności fizycznej zmniejszenie masy ciała o każde 3 kg może spo­wodować wzrost stężenia HDL nawet o 3 mg/100 ml, a spadek LDL o 2 mg/100 ml.

Aby osiągnąć korzystny efekt, lekarze zachęcają, by stosować zasadę 3 x 30 x 130, która polega na podejmowaniu aktywności fizycznej minimum trzy razy w tygodniu po około 30 minut, tak by puls uderzał około 130 razy w ciągu minuty. Trzeba zwrócić uwagę, że lekarze wyraźnie mówią o regularnej, ale umiarkowanej aktywności fizycznej, nie musi to oznaczać ćwiczeń na siłowni czy codziennego długodystansowego joggingu. Może to być na przykład 3-kilometrowy spacer raźnym krokiem, rekreacyjna jazda na rowerze, sprzątanie mieszkania, strzyżenie traw­nika przed domem, czy chociażby ko­rzystanie z domowego stacjonarnego roweru w czasie oglądania telewizji. W ciągu dnia nie trzeba na to gospodarować specjalnie czasu ponieważ specjaliści uważają, że te obowiązkowe 30 minut ruchu można, a nawet należy, podzielić na krótsze odcinki czasowe – jest ich wtedy kilka w ciągu dnia.
Ćwiczyć powinno się systematycznie i z zaangażowaniem, najnowsze badania naukowe potwierdzają jednak, że już półgodzinna codzienna dawka ruchu ma zbawienny wpływ na nasz organizm.
Uwaga: Kobiet po 50 i mężczyzn po 40 roku życia, z nadwagą, schorzeniami serca, cukrzycą czy takich, którzy odczuwają bóle w klatce piersiowej lub kiedykolwiek zemdleli w czasie wysiłku przed rozpoczęciem programu systematycznych ćwiczeń powinni zasięgnąć porady lekarza. A zaczynać należy stopniowo i powoli, uważnie obserwując reakcje organizmu. Bardzo intensywny wysiłek może być niebezpieczny dla osób nieprzyzwyczajonych do takiej aktywności.
Brak ruchu sprzyja gromadzeniu tzw. złego cholesterolu LDL który wykazuje działanie miażdżycorodne, zwiększa ryzyko zachorowalności na wiele groźnych chorób układu sercowo-naczyniowego. Natomiast systematyczny trening fizyczny powoduje wiele korzystnych zmian w składzie lipidów osocza. Powoduje on wzrost stężenia cholesterolu zawartego we frakcji HDL z jednoczesnym obniżeniem cholesterolu zawartego we frakcji LDL. „dobry cholesterol” HDL oczyszcza organizm z LDL i chroni przed procesami miażdżycowymi, tworzeniu się zakrzepów zmniejszenie ryzyka chorób serca.

Monitoruj „dobry cholesterol” analizatorem CardioChek

Bibliografia
Edward Bańkowski: Biochemia. Wrocław: Wydawnictwo Medyczne Urban&Partner, 2005. ISBN 8389581108.
Zaburzenia lipidowe. Poznań: Termedia Wydawnictwa Medyczne, 2010, s. 9-16. ISBN 978-83-62138-27-2.
Źródła:
http://www.tymbark2011.pl/aktywnosc-fizyczna/druzyna-marzen
http://www.tymbark2011.pl/aktywnosc-fizyczna/spaceruj-graj-w-golfa-jezdzij-na-rowerze-albo-szoruj-wanne
http://dietadlaserca.pl/artykuly/cholesterol/dlaczego-cholesterol-hdl-jest-dobry/